poniedziałek, 13 października 2014

powakacyjnie



Na wakacje staram się zwykle zabierać ze sobą robótkę nieskomplikowaną, wręcz nudną i prostą. 
Tak było i w tym roku. Bez schematu, bez liczenia, a koniec roboty wypadał wtedy, gdy kończyła się włóczka. 

Po pierwsze prosta chusta ściegiem francuskim, robiona wg tego wzoru z DROPS'A







Szalik z resztek Rios'a, które mi zostały po zrobieniu tego swetra




Moje wakacje były bardzo udane, dużo ruchu, wrażeń i słońca. 
Ale  teraz cieszę się z każdego dnia, które mamy, bo z wszystkich pór roku najbardziej jednak lubię jesień..

niedziela, 20 lipca 2014

bambusowy sweterek





Wymyśliłam sobie na lato lekki sweterek z włoczki bambusowej bamboo fine

 Na cienkich drutach, więc robota troche nudna. Dlatego powstał ten ażur na rękawach, dla oderwania się od prawych oczek ;)

 Sweterek jest cienki i prześwitujący, więc raczej trzeba coś mieć pod spodem.
 Włóczka wg mnie trochę trudna w robocie, bo lekko się rozwarstwia. Ale bardzo przyjemna w noszeniu, chłodna w dotyku, świetna na upały.



środa, 28 maja 2014

rzutem na taśmę

przed początkiem lata skończyłam zimowy sweter

 Zaczełam go kilka miesięcy temu. Trochę nie miałam serca do tej roboty, trochę brakowało mi pomysłu. 

Szczególnie dekolt był poprawiany kilkakrotnie. Pierwotnie miał być golf, ale jakoś mi sie nie podobał. Następna wersja była ze ściągaczem pod szyją, ale ostatecznie został tylko taki rulonik. 
W ten sposób jest bardziej uniwersalny i na każdą pogodę. Tym bardziej ze zostało mi jeszcze 1,5 motka wełny, więc dorobię mu otulacz, który zastąpi zimą golf.

Wzór: bez wzoru. Robiony od góry na okrągło.
Wełna : malabrigo rios 4 motki

środa, 12 lutego 2014

czapka ślimak na szydełku


Ten ścieg nazywa się chyba reliefowy. Polega na wkłuwaniu szydełka w nitkę poniżej. 
Tak wygląda prawa strona. Ale mnie chodziło o lewą, która tworzy gruby ściągacz w kształcie ślimaka. 
To wzór, który pochłania dużo włóczki, ale jest bardzo prosty a zarazem efektowny.







Ściągacz przy twarzy dorobiłam na drutach.

Włóczka Andes Dropsa, wzór z głowy.

wtorek, 21 stycznia 2014

spódnica i coś

Spódnica wełniana dobrze sie sprawdza po domu, szczególnie jak jest zimno.
W poprzednio zrobionej pasiastej chodzę na okrągło. wiec postanowiłam zrobić jeszcze jedną.

Wełna z odzysku - sprułam ogromne swetrzysko w kolorze jeansowym. Po zrobieniu spódnicy zostało jeszcze kilka motków, więc dorobiłam pseudo-górę.
Na ruloniki przy wykończeniu dołu i dekoltu użyłam już innej włóczki, ale poniewaz całość jest melanżowa, to specjalnie nie przeszkadza.






niedziela, 17 listopada 2013

coś tam jednak dłubię - komin i czapka




Inspiracja: swetrydoroty
Wełna z odzysku.

To był kiedyś piękny, ciepły sweter robiony maszynowo.
Niestety podczas prucia okazało się, że część elementów była cięta, więc udało mi się uratować chyba tylko połowę wełny. Uprałam, skręciłam 4 nitki i przerobiłam na drutach nr 8.

Łączenia pochowałam i jestem bardzo zadowolona, że dałam tej włóczce drugie życie,
mam nadzieję, że ona też ;)