środa, 1 kwietnia 2015

12 czapek w jeden rok




Za oknem prawie zima, więc można bez wstydu pokazać ciepłą czapkę.
Nic specjalnego, kombinacja ściągacza 2/2 i samych prawych oczek.
Zużyłam resztki wełny melanżowej po tym komplecie i malutki kłębuszek cienkiej malabrigo w musztardowym kolorze.

sobota, 28 marca 2015

sukieneczka

 właściwie niemowlęca, bo Zuzia która ją prezentuje mierzy 56cm.

 Powstała z resztek malabrigo lace w różnych odcieniach niebieskiego. Moje zapasy tej włoczki są już chyba na wyczerpaniu, uff!








Wykończenie dołu, rękawów i dekoltu to plisa z ząbkami. 

Zuzia, mimo że bardzo urodziwa nie posiada raczej łabędziej szyjki, więc ozdobna stójka z ząbkami jest prawie niewidoczna.

Ale kolor włóczki rzeczywiście podbija kolor jej oczu, więc jesteśmy bardzo zadowolone :)

środa, 18 marca 2015

szydełko nr 12



Kiedyś zakupiłam takie grube szydełko i nie miałam okazji jeszcze użyć. Jednak w ramach "wyrabiania" resztek różnych bardziej i mniej trafionych zakupów włóczkowych, znalazłam dla niego zastosowanie przy robocie dywanika. Inną sprawą jest - do czego mi się takowy dywanik przyda??



Dla koszyka/torby z resztek dropsowego Nepala chyba, już znalazłam zastosowanie :)

piątek, 6 marca 2015

sweter oversize


Robiony od dołu, na okrągło.




W trakcie roboty doszłam do wniosku, że lepiej będzie wyglądał po lewej stronie i tak już zostało.











Wlóczka: malabrigo rios 5 motków
Kolor: opisywany jako lekko zmieszane latte (ma jednak dość dużo fioletu, co nie bardzo mi odpowiada)



poniedziałek, 2 marca 2015

czapka


Ciepła, kolorowa i wesoła. 

Jednym słowem -  czapka marcowa.

Zrobiona z resztek w kolorze chabrowym i czarnym, z dużym pomponem, ktory ku mojej wielkiej radości pochłonął bardzo dużo włoczki malabrigo lace. Włóczki, zakupionej przeze mnie kilka lat temu we wszystkich kolorach.  Włóczki pięknej, delikatnej, ale niemiłosiernie się mechacącej.